W niedzielne przedpołudnie rozpoczęła się kolejna sesja, tym razem poświęcona kwestii nawrócenia Kościoła. Po wykonaniu przez scholę z parafii oo. dominikanów na warszawskim Służewie pieśni „Będę śpiewał Tobie”, referat zatytułowany „Otwarte drzwi Kościoła” wygłosił kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

Mówił w nim między innymi: „Otwarte szeroko drzwi są zaproszeniem, by wejść do środka. Mamy świadomość, że jest wielu, którzy w ostatnich latach oddalili się, odpłynęli od Kościoła, jednak Rok Miłosierdzia ma być okazją wielkiego powrotu tych wszystkich, którzy się gdzieś zagubili. Miłość Boga jest silniejsza niż jakikolwiek grzech. Nie tylko człowiek ma serce z ciała, również Bóg ma serce i nie potrafi trwać nieporuszony na widok ludzkiego nieszczęścia. Łatwiej jest Bogu powstrzymać gniew aniżeli miłosierdzie, mówił o tym już św. Augustyn.”

Kardynał nawiązał do przypowieści o uczcie opowiedzianej przez Jezusa w Ewangelii. Podkreślił, że wśród zaproszonych znajdują się zarówno dobrzy, jak i źli.

W dyskusji panelowej „Jak może nawracać się Kościół?” wzięli udział: Paweł Kozacki OP, prowincjał polskich dominikanów, ks. prof. Dariusz Kowalczyk SJ, dziekan Wydziału Teologii Papieskiego Uniwersytetu Gregoriańskiego, dr Paweł Milcarek, redaktor naczelny „Christianitas” oraz dr Maria Rogaczewska, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Prowadził ją redaktor naczelny portalu DEON.pl Piotr Żyłka, który zaczął od kwestii  niezrozumienia słów Papieża Franciszka, który wzywa do nawrócenia również pasterzy Kościoła.

Pierwszy do odpowiedzi został wezwany o. Paweł Kozacki, który wspomniał o religijności Żydów w czasie Jezusa: „Nie chodzi o to by zachowywać Prawo, ale żyć jego duchem. Każdy z nas, jeśli popatrzy na siebie jako człowieka, który zachowuje Ewangelię według zaleceń Chrystusa, przyznaje, że nie dorasta do Jego postawy. Z tej perspektywy powinniśmy przyznać, że potrzebujemy miłosierdzia.”

O. Dariusz Kowalczyk powiedział natomiast, że negacja często wynika z faktu, że nam samym często jest się przyznać, że potrzebujemy nawrócenia. Jezuita podkreślił jednak, że z „wielu księży nie tyle widzi wezwanie do nawrócenia, co niechęć do ich wysiłku, czują się niedocenieni.”

Natomiast dr Maria Rogaczewska wspomniała, że „Papież wzywa nas do uczenia się na nowo czym jest miłosierdzie, wybieganie naprzeciw synowi marnotrawnemu. On swoimi gestami zachęca do nas oduczenia się poczucia wyższości nad innymi.”

Paweł Mielcarek powiedział, że: „Jeśli odbieram gdzieś, że jedynie Kościół ma się nawracać, a świat i wszystkie inne instytucje idą w dobrym kierunku, to rozumiem, że doszło do jakiegoś nieporozumienia.” Dodał także, że każdy papież nawraca nas w inny sposób. „Cieszę się z tego, że papież jest dla mnie wyzwaniem, nie jestem tylko propagatorem myśli Papieża, ale on jest dla mnie wyzwaniem” – dodał.

W dyskusji nawiązano do sprawy nawrócenia samego Kościoła, ale także ludzi, którzy chwalą Papieża Franciszka i nie czują się wezwani do zmiany swojego życia. Poruszono również niezwykle ważną, szczególnie w ostatnim czasie, kwestię przyjmowania uchodźców.