Jedną z najciekawszych sesji, która zgromadziła największą liczbę uczestników była popołudniowa debata w auli IKE UAM poświęcona tematowi miłosierdzia.

Schola wykonała pieśń o nadziei Wprowadzający referat pt. „Europa – raj i twierdza?” wygłosił abp Matteo Zuppi, metropolita Bolonii.

„Nie możemy  budować murów, jeśli chcemy budować raj. Są tacy, którzy przeżywając piekło, próbują dostać się do raju. Europa powinna być otwartą przestrzenią. Stając się fortecą nie osiągniemy bezpieczeństwa. Stajemy się za bardzo delikatni i za bardzo wrażliwi. Czujemy się usprawiedliwieni, żeby czegoś nie robić. Łatwo żyć w strachu jako niewolnicy własnej niewiedzy. Postrzegamy ludzkość i humanizm jako słabość. Miłosierdzie nie powinno być luksusem, na który mogą pozwolić sobie bogaci. To strach powoduje, że stajemy się nieludzcy i obojętni na innych.”

Arcybiskup nawiązał także do kwestii uchodźców, postawił otwarte pytanie, które według niego, zostało postawione przed Europą w związku z falą migracji: Czy powinniśmy stworzyć nową strategię, która pozwoliłaby na wyzwolenie ze strachu?

Dyskusję panelową, której tematem było pytanie, czy miłosierdzie ma granice, prowadził Paweł Kęska, rzecznik Caritas Polska. Odpowiedź rozpoczęła Janina Ochojska, prezes i założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej, która powiedziała, że pomoc często dociera w miejsca oblężone wojną, m.in. w Syrii dzięki takiej działalności zostało uratowanych pół mln osób. Podkreśliła, że nie ma granicy, której nie warto przekroczyć dla ratowania życia, które jest największą wartością.

Siostra Małgorzata Chmielewska ze Wspólnoty Chleb Życia powiedziała o tym, że wszystko, co otrzymaliśmy, nie jest naszą zasługą, ale jest dla nas zadaniem. „Jeżeli potraktujemy poważnie modlitwę Ojcze nasz, zrozumiemy, że jesteśmy braćmi i siostrami. Wtedy spojrzę na mojego brata, który jest ubogi.” Dodała również, że musimy zmienić język, który jest pierwszą granicą. Nie możemy postrzegać osób bezdomnych, uchodźców jako ludzi innej kategorii. „Zyskujemy wolność, bo przekraczamy swoje granice”.

Werbista, o. Damian Cichy, konsultor Rady ds. Migracji, Turystyki i Pielgrzymek KEP opowiedział o swojej misji w Jugosławii, gdzie miesiąc po jego przyjeździe wybuchła wojna. Wspomniał również, że pomagając, spotykając ludzi musimy pamiętać, że każdego z nas Bóg otacza każdego ranka wielką miłością. Natomiast granice miłosierdzia są w nas samych.

Doris Peschke, sekretarz generalna CCME Komisji Kościołów ds. Migrantów w Europie, członek Rady Episkopatu Polski ds. Migrantów powiedziała, że zawsze osoba i jej godność ludzka musi być priorytetem we wszelkich podejmowanych działaniach.

Ostatnim mówcą była s. Manuela Simoes MSCS skalabrinianka, która pracuje z uchodźcami na południu Włoch: „Nowa kultura oparta na dialogu może być sposobem, by odnowić Europę. Nie jesteśmy w stanie zatrzymać następujących przemian. Nasza tożsamość chrześcijańska polega na postawie pełnej miłosierdzia, postawie Chrystusa.”