OJCZYZNA EUROPEJSKA. ROLA POLSKI W EUROPIE

Wrz 22, 2018 by bartek in  aktualności

Drugiego dnia XI Zjazdu Gnieźnieńskiego, o godzinie 9:30 rozpoczęła się w auli Instytutu Kultury Europejskiej dyskusja panelowa na temat: „Ojczyzna europejska. Rola Polski w Europie”. Wśród panelistów byli: prof. dr hab. Hanna Suchocka, prof. dr hab. Jerzy Buzek, dr Paweł Kowal oraz minister Konrad Szymański. Moderatorem debaty był dr Marek Kędzierski. W wypełnionej sali znajdowali się m.in. ks. abp Henryk Józef Muszyński oraz bp Jerzy Samiec.

Dyskusję poprzedziło wykonanie hymnu „Bogurodzica” przez obecną w auli scholę. Modlitwę poprowadził kapelan protestancki ks. Michał Makuła.

Prowadzący spotkanie, dr Marek Kędzierski, poprosił zaproszonych gości o określenie roli Polski w kształtowaniu wspólnoty, łączącej nowe i stare państwa Unii Europejskiej. Zapytał także o spojrzenie na istniejące podziały w Europie.

Profesor Jerzy Buzek rozpoczął swoje wystąpienie od stwierdzenia: „Czuję obywatelski obowiązek, aby być na Zjeździe Gnieźnieńskim, który jest zawsze wydarzeniem budującym”. Przechodząc do meritum, ocenił, że po traktacie lizbońskim i wprowadzeniu urzędu stałego Przewodniczącego Rady Europejskiej „w UE przebija się koncert mocarstw”. „Uważam, że odchodzimy od wspólnoty międzynarodowej do wspólnoty międzyrządowej”. Ma to swoje odbicie w negocjacjach, które są coraz częściej na poziomie Rady Europejskiej (rządów), a nie Parlamentu Europejskiego lub Komisji Europejskiej. „My zapewne w Unii Europejskiej nie czujemy jeszcze europejskości. Amerykanie pracowali nad swoją tożsamością 200 lat”. Były Przewodniczący PE podkreślił, że dzisiaj przede wszystkim trzeba więc „zapewnić najważniejsze dla ludzi rzeczy: pokój i dobrobyt, a po drugie: trzeba wymyślić taki sposób współpracy, aby mniejsze państwa nie czuły się na marginesie”. Zapewnieniem takiej współpracy jest, metoda wspólnotowa wewnątrz UE, przez co można „zapewnić każdemu narodowi europejskiemu głęboką realizację jego tożsamości” – konkludował profesor Buzek.

Mówiąc o Europie sami tworzymy różne pojęcia, które potrzebują różnych definicji i musimy odpowiedzieć sobie na pytanie, które z nich są przedwczesne, a które nie mogą być zrealizowane” – zauważyła profesor Hanna Suchocka. Oceniła, że dziś nie można mówić o ojczyźnie europejskiej, ale być może warto zapytać się, czy jesteśmy w stanie tworzyć wspólnotę. „Dla ojców założycieli UE pojęcie wspólnoty było bardzo ważne” – podkreśliła była premier, kreśląc trzy etapy jednoczenia się Europy. Cel pierwszego z nich, czyli stworzenie Europy bez granic, bardzo szybko okazał się nierealny. Kontynuowano więc rozwój systemu współpracy gospodarczej. Na obecnym etapie widzimy, że państwa europejskie pozostają ze swoimi granicami, a „myślenie o federacji zostało właściwie odrzucone”. Konstytucjonalistka postawiła diagnozę, że mamy problem ze zdefiniowaniem tej wspólnoty. Wyraziła przy tym opinię, że zarzucenie myślenia wspólnotowego jest destruktywne dla Europy i nie prowadzi w tym kierunku, w którym powinna ona iść.

Jako kolejny głos zabrał sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Zagranicznych minister Konrad Szymański. Na początku zaznaczył, że „pytanie o metodą wspólnotową i międzyrządową jest obecnie fundamentalne”. Dyplomata zwrócił uwagę na to, że są dziedziny, którymi nie można zarządzać na poziomie międzynarodowym – są to głównie wszelkie kwestie gospodarcze. „Jest to więc dziedzina objęta wspólnotową kompetencją i nie budzi to niczyich sprzeciwów”. Inaczej jest w zakresie bezpieczeństwa i polityki zagranicznej – tam przełożenie metody wspólnotowej nie jest już proste. „Gdzie wchodzi w grę zarządzanie ludzkim zdrowiem i życiem, tam trzeba mieć pewność, że my podejmujemy decyzję” – przekonywał minister. Nieufność wobec UE spotęgowało – jego zdanie – nadużywanie metody wspólnotowej. Choć UE jest nadzwyczajną wspólnotą losów, wartości i interesów to trzeba pamiętać, że losy, wartości i interesy poszczególnych państw nie zawsze są między sobą zgodne. Dlatego, konkludując, Konrad Szymański stwierdził, że „powinniśmy spierać się o to, jaka UE ma być, a nie czy ma być w ogóle”.

Paweł Kowal z Instytutu Studiów Politycznych PAN podjął się rzucić szersze spojrzenie historyczne na podejmowany temat. Następnie stwierdził, że widzi trzy rzeczy odnośnie do tego, co możemy wnieść do Unii Europejskiej. Po pierwsze: „Polska ma skłonność do unii”. Jak wyliczył prelegent, na 1050 lat historii Polski, aż 354 lata nasz kraj spędził w jakiejś formie unii. Po drugie konieczny wydaje się w Europie język realizmu, który Polska mogłaby przywrócić na wzór francuskiego realizmu z połowy ubiegłego wieku. „Europa ojczyzn to złudzenie. To był pomysł de Gaulle’a, który nigdy nie został sprecyzowany i nie miał konkretnych ram”. Trzecia kwestia to poczucie sukcesu: „bardzo często się nie doceniamy albo przeceniamy” – ocenił publicysta.

Prelegenci w niektórych kwestiach nie byli ze sobą zgodni i korzystali z prawa ad vocem. Wśród nich, minister Szymański zwrócił uwagę, że Europa ojczyzn w myśleniu środkowoeuropejskim to ukonkretnienie unii na gruncie gospodarczym. W kontekście słów tego polityka o tym, że nie rozumie, dlaczego Polska jest przedstawiana jako kraj, który miałby wyjść z UE albo rozbijać jej jedność, profesor Buzek ocenił, że „Polska nie jest posądzana o rozbijanie jedności europejskiej, ale o odstępstwo od zasad”. Premier Suchocka z kolei postulowała dokonanie dobrej diagnozy kryzysu Unii Europejskiej, który ciągnie się od upadku idei tzw. „konstytucji europejskiej”.

Wśród pytań ze strony publiczności padły m.in. kwestie tego, czy Polsce grozi wyjście lub usunięcie z Unii Europejskiej oraz czy nasz kraj ma sobie coś do zarzucenie w kwestii wzbudzania nieufności wobec tego organizmu. Minister Szymański zdecydowanie podkreślał, że takie pytania nie powinny być kierowane w stronę Polski, w której „nikt nie drży o to, czy do władzy dojdą nieznane osoby o antyeuropejskich poglądach”, jak to dzieje się we Francji, Niemczech, czy Hiszpanii. Premier Buzek potwierdził zasadność stawiania takich wątpliwości, widząc, że naruszanie zasad europejskich powoduje naturalne konflikty Polski z instytucjami Unii Europejskiej. Zgodziła się z nim premier Suchocka, zauważając, że takie pytania nie rodzą się w próżni, lecz na jakimś gruncie – gruncie obecnej retoryki dyskusji i oskarżeń politycznych. „Odkręcanie tej retoryki wymaga zaangażowania tych sił, które je uruchomiły. Oby <<Europejczyk>> nie stał się w społeczeństwie negatywnym określeniem” – podsumowała.

„Świadectwo”

Wrz 23, 2018
Podczas drugiego dnia XI Zjazdu Gnieźnieńskiego w Galerii IKE UAM, odbył się wernisaż wystawy „Świadectwo”  zrealizowanej przez Wspólnoty Twórców Chrześcijańskich Vera Icon – w otwarciu wystawy uczestniczyli autorzy prezentowanych prac.Wystawę można zwiedzać do końca października.

Zaproszenie na konferencję prasową 21.06.2018

Cze 11, 2018

Katolicka Agencja Informacyjna zaprasza na konferencję prasową przed XI Zjazdem Gnieźnieńskim „Europa ludzi wolnych. Inspirująca moc chrześcijaństwa” 21-23 IX 2018.

Konferencja odbędzie się: 13 czerwca (środa), godz. 11.00
w siedzibie Kurii Metropolitalnej Gnieźnieńskiej, ul. Jana Łaskiego 7 w Gnieźnie.
udział wezmą:
– Ks. Abp Wojciech Polak – Prymas Polski
– Tomasz Budasz – Prezydent Miasta Gniezno
– Beata Tarczyńska – Starosta Powiatu Gniezno
– Marta Titaniec – Wiceprezes Fundacji Św. Wojciecha Adalberta, Przewodnicząca – Komitetu Organizacyjnego Zjazdu
– Marcin Przeciszewski – Prezes KAI, Przewodniczący Komisji Medialnej
Podczas konferencji zostanie przedstawiony aktualny program Zjazdu oraz warunki akredytacji. Prosimy o potwierdzenie obecności: sekretariat@ekai.pl

Ekumeniczna Droga Wolności

Wrz 22, 2018

Ostatnim akcentem pierwszego dnia XI Zjazdu Gnieźnieńskiego było nabożeństwo – Ekumeniczna Droga Wolności. O godzinie 20:00 duchowni dziesięciu Kościołów chrześcijańskich, które są obecne na spotkaniu, oraz wielu innych uczestników zebrało się na gnieźnieńskim rynku.