Poobiednia sesja plenarna w auli IKE w Gnieźnie zgromadziła wielu zainteresowanych. W rozmowie nt. „Czy naprawdę na pierwszym miejscu? Osoby z niepełnosprawnościami w Kościele i społeczeństwie” wzięły udział cztery rozmówczynie: dr Agnieszka Dudzińska, pani Maria Libura, s. Eliza Myk OP, oraz dr Anna Maliszewska. Sesję moderował Jarema Piekutowski.

Uczestniczki zapytane zostały o sens cierpienia rozpoczęły dyskusję o postrzeganiu choroby przez otaczający nas świat. Pani Maria Libura odpowiedziała, że kiedyś choroba postrzegana była jako kara za grzech, zaś dziś łatwiej jest nam spoglądać na nią jako łaskę.

„Zajmując się tym zagadnieniem w pracy naukowej wiem, że mówi się o niewinnych świętych, czy aniołach. Można ich więc duszpastersko pominąć, bo oni nie potrzebują sakramentów”. Pani doktor nie boi się mówić o szczególnym bogactwie niepełnosprawnych. „Teologia operuje terminem technicznym „natura” – każdy z nas jest osobą. Możemy więc mówić o szczególnym bogactwie każdej osoby” – dodała.

Agnieszka Dudzińska podzieliła się swoim doświadczeniem. „Mój syn ma Zespół Downa, wielokrotnie słyszałam od innych, że Pan Bóg wybiera szczególnych ludzi, żebym widziała w tym dobro i dar od Niego. Moja odpowiedź brzmiała często: weź sobie Boże ten dar”. Z czasem jednak prelegentka zaczęła rozumieć, że jak każda choroba ma to przyczynę na poziomie materialnym. „Sens jest więc taki, że jest to losowe i wypadło na mnie”. Pani Agnieszka wspomniała także o reakcjach najbliższego otoczenia: „pochodzę z dużej rodziny i dla nich to też nie było łatwe, nie wiedzieli jak ze mną rozmawiać”. Słyszy często, że poprzez niesienie tego krzyża jest świadectwem. „Ja niosę, ale znam takich którzy odchodzą od wiary i boją się wejść do Kościoła tylko dlatego, że ich dzieci są nieprzewidywalne” – dodała.

Do tych słów odniosła się siostra Eliza Myk OP, która na co dzień pracuje w domu dla chłopców z niepełnosprawnościami w Broniszewicach. „Z takim podejściem, mając 56 podopiecznych, my byśmy leżały i płakały. Widząc tylko to, co jest trudem, nie poradziłabym sobie”. Siostra podzieliła się swoją obserwacją pracy z młodzieżą. Do domu w Broniszewicach przyjeżdżają kapłani z młodymi ludźmi, którzy często nie widzą sensu swojego życia. Patrząc, rozmawiając, czy chociaż spędzając czas z podopiecznymi odbywają swoiste rekolekcje. „To zmienia ich patrzenie na życie. Bo mają rodziców, którzy ich nie oddali, bo nie mają krzywych nóg, ale nie potrafią się uśmiechać jak ci chłopacy”. Dominikanka zauważa, że coś tych młodych ludzi przyciąga na nowo. „Podopieczni popychają nas do wdzięczności za to, co mamy”.

Rozmówczyniom zostało zadane pytanie o problem podejmowania pracy przez osoby z niepełnosprawnością umysłową, które mogą być też odpychane w tej dziedzinie. „Chodzi o to, by społeczeństwo zobaczyło, że w sąsiedztwie jest ktoś taki. Już dzieci w szkole, mając kontakt z taką osobą, nauczą się z nimi żyć i współpracować” – powiedziała dr Agnieszka Dudzińska.

Mówczyni dodała także: „Kolejnym elementem odrzucającym pracę jest tzw. pułapka rentowa, która polega na tym, że część osób z niepełnosprawnością nie opuszcza domu rodzinnego, bo to wygodne. Tam zawsze ma kto podejść w nocy, nawet jeśli rodzic jest na emeryturze to utrzymuje się z tego świadczenia. Pójście dziecka do pracy łączy się z jego samodzielnością ekonomiczną”.

Moderujący spotkanie zapytał także, czy powinniśmy skupiać się na pracy zawodowej w tym kontekście? „Człowiek jest powołany do świętowania, widzimy to już w Księdze Rodzaju, ale także w kontekście Eucharystii i liturgii. Praca jest czymś na tu i teraz, ale wspólnocie z Bogiem człowiek nie będzie pracował” – odpowiedziała dr Maliszewska.

Nie zabrakło także pytań o wykluczenia osób z niepełnosprawnością we wspólnocie Kościoła, a także ewentualne przyjmowanie ich do zgromadzeń zakonnych i seminariów. „Należy rozeznać, czy dana osoba jest w stanie sprostać życiu apostolskiemu? Jeśli nie, wówczas nie jest przyjmowana do zakonu” – odpowiedziała siostra Eliza. „Ważne, by te osoby były traktowane jak normalni członkowie Kościoła, jak stworzeni na obraz Boży” – dodała pani Maliszewska.

Pani Maria Libura wskazała także na wolontaryjne podejście Kościoła. Według niej powinniśmy odejść od „pochylenia się z troską” a zacząć mówić o włączeniu.

Dr Agnieszka Dudzińska wskazała także na problem księży, często proboszczów, którzy nie dbają duszpastersko o szkoły specjalne znajdujące się na terenie ich parafii. Wspomniała także o licznych akcjach, m. in. duchowej adopcji. Według niej brakuje jednak konkretnego zaangażowania wspólnoty parafialnej w pomoc osobom niepełnosprawnym.

Osoby z niepełnosprawnością otaczają nas wszystkich, przez co temat dyskusji cieszył się sporym zainteresowaniem uczestników XI Zjazdu Gnieźnieńskiego.

WOLNI DO POJEDNANIA – SESJA PLENARNA

Wrz 22, 2018

Drugim spotkaniem odbywającym się w auli I LO była dyskusja pt. „Wolni do pojednania”. W gronie zaproszonych gości znaleźli się: ks. dr Manfred Deselaers (Oświęcim), o. dr Gieorgij Koczetkow (Moskwa), o. dr Gieorgij Kowalenko (Kijów) oraz dr Jörg Lüer (Berlin). Rozmowę prowadziła Marta Titaniec (Klub Inteligencji Katolickiej w Warszawie).

Uwaga Kierowcy, Uczestnicy XI Zjazdu Gnieźnieńskiego !

Wrz 19, 2018
Poniżej mapa parkingów przeznaczonych do obsługi XI Zjazdu Gnieźnieńskiego. 
Prosimy o parkowanie na parkingach B C E  
Parking Atylko dla ViP z weryfikacją biletu wjazdu.
  Pobierz mapkę w większej rozdzielczości >>

ŹRÓDŁA NADZIEI DLA EUROPY

Wrz 21, 2018

Inauguracyjną prelekcję pierwszego dnia Zjazdu Gnieźnieńskiego wygłosił abp Ludwig Shick, metropolita Bambergu, współprzewodniczący polsko-niemieckiej grupy kontaktowej biskupów.

Duchowny pochylił się nad zagadnieniem: „Źródeł nadziei dla Europy”.

„Jestem pewny, że w chrześcijaństwie obecne są źródła nadziei na przyszłość” – stwierdził abp Shick, zauważając, że trzy ośrodki szczególnie kształtowały Europę: Ateny, Rzym oraz Jerozolima. W tych trzech miastach prelegent widzi odpowiednio: rozum i rozsądek, sprawiedliwość i prawo, niespotykaną wcześniej godność człowieka. Te trzy elementy tworzą duchowy i egzystencjalny fundament naszego kontynentu.